Wysokie ceny mieszkań w Polsce.
finansowanie firm oraz kredyty gotówkowe
niezależni doradcy kredytowi

WNIOSEK KREDYTOWY

Centrum Obsługi Klienta +48 787 566 662

Eurofinance to doradztwo kredytowe na najwyższym poziomie

Centrum Obsługi Klienta: +22 428 37 70

Główny czarny bohater, największej afery finansowej za czasów PIS zeznał w prokuraturze, że był współpracownikiem CBA (Centralne Biuro Antykorupcyjne). Zeznawał zgodnie z art. o 233 KK, a więc jeśli powyższa deklaracja jest prawdziwa, to oznacza, że służby specjalne są współodpowiedzialne za największy skandal finansowy, w którym ponad 10 tys. osób i ponad 170 instytucji straciło w sumie 2,5 mld zł. W dodatku mowa o aferze, w której przewijały się nazwiska ojca obecnego premiera Kornela Morawieckiego oraz najbliższych ludzi premiera Mateusza Morawieckiego. Konrad K. jeden z głównych podejrzanych od czerwca 2018 r. siedzi w areszcie. Trafił tam, gdy zawalił się misternie budowany przez niego system obrotu długami instytucji finansowych, a kluczowa w tym systemie spółka GetBack była niczym innym jak piramidą finansową. Spółka była istotna dla państwowych banków, ponieważ "czyściła" je ze złych/ryzykownych kredytów, a w dodatku sporo za nie przepłacała, co pozwalało bankom minimalizować swoje straty. Spółka GetBack skupowała długi finansując te zakupy z emisji obligacji, które w większości trafiały do indywidualnych inwestorów. Piramida runęła i cały misterny plan wyszedł na jaw gdy GetBack nie był już w stanie się finansować, by uciec przed długami. Okazało się wtedy, że poszkodowanych jest ponad. 10 tys. osób i 178 instytucji finansowych. W sumie stracili oni aż 2,5 mld zł – to niemal trzykrotność zdefraudowanych pieniędzy przez Amber Gold.

 

 

Ojciec premiera puszcza sygnał

Wiosną w 2018 roku, Konrad K. rozpaczliwie szukając ratunku, prowadził rozmowy z państwowymi podmiotami o przejęciu spółki GetBack. Zaangażowany w tę sprawę był m.in. ojciec premiera Mateusza Morawieckiego Pan Poseł Kornel Morawiecki. W aktach sprawy znajdują się informacje odnośnie spotkań ojca premiera z głównym podejrzanym Konradem K., a także o konkretnych ustaleniach, które na tych spotkaniach były podejmowane. Sprowadzały się one do obietnic Morawieckiego seniora, że pomoże Konradowi K. dotrzeć do syna.

Przed śmiercią Kornel Morawiecki przyznał, że dzwonił w sprawie przejęcia spółki GetBack. — Puściłem jedynie taki sygnał, że coś się dzieje. Ale Mateusz powiedział mi, żebym się sprawą nie interesował — mówił „Gazecie Wyborczej" Morawiecki senior. Akta śledztwa potwierdzają kontakty pomiędzy Morawieckim seniorem, a Konradem K.

 

 

Listy do Morawieckiego

W tym czasie Konrad K. wysyłał też listy do premiera, Mateusza Morawieckiego. Przypominał w nich, że jest związany z PiS. Jako swe zasługi wymieniał m.in. sponsorowanie prorządowych mediów. "Byliśmy sponsorami strategicznymi takich wydarzeń jak Człowiek Roku [nagrody zdobywali Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński], organizowanych przez spółkę Fratria, a także Gali 25-lecia »Gazety Polskiej«" – pisał. Zwracał też uwagę, że sponsorował Instytut Wolności, think-tank kojarzony z Morawieckim.

 

Konrad K. przypominał także, że kupując złe długi pomagał państwowym bankom. Szacował, że kosztowało to niemal 4 mld zł. „Pozwoliło to tym bankom zarobić 400 mln zł i wsparło działania Państwa” — przekonywał.

 

Twierdził jednocześnie, że padł ofiarą politycznej zemsty — właśnie dlatego, że związał się z PiS. "Kiedy ewidentne stało się, że GetBack jest sponsorem obozu wolnościowego, nastąpiła zmasowana kampania oczerniająca GetBack jako piramidę finansową PiS" — pisał.

K. liczył na to, że ludzie Mateusza Morawieckiego mu pomogą. Chodzi o Zbigniewa Jagiełłę, prezesa banku PKO BP oraz Pawła Borysa, szefa Polskiego Funduszu Rozwoju. 16 kwietnia zarząd GetBacku wydał nawet komunikat giełdowy o pomyślnych rokowaniach z PKO BP i PFR. Podano tam, że "łączna kwota finansowania udzielonego przez Bank i PFR wyniesie do 250 mln zł". Komunikat szybko został zdementowany i był to początek afery GetBack.

K. został zatrzymany, zaś GetBack pod okiem sądu realizuje plan restrukturyzacji.

 

 

Mój pseudonim "Zeus"

K. siedząc w areszcie składa zeznania, na podstawie których prokuratura zatrzymuje i stawia zarzuty innym osobom, w tym biznesmenom, którzy robili interesy z GetBack. A zatem jest dla prokuratury wiarygodny. Jednocześnie jednak — jak ustaliliśmy — prokuratura ignoruje zeznania Konrada K. o jego kontaktach ze służbami specjalnymi.

Otóż K. zeznał, że "bardzo długo" przed wybuchem afery współpracował z CBA. Twierdzi, że miał nawet pseudonim — "Zeus". Stwierdził, że "są nagrania" z tych spotkań. Zeznał też, że przekazywał informacje ABW.

 

 

 

Afera finansowa Get Back - czy w aferę jest zamieszane CBA?

03 grudnia 2019

wróć

© 2020 EUROFINANCE GROUP POLAND ul. Okopowa 56 lok. 216, 01-042 Warszawa, e-mail: eurofinance@efce.pl, tel. mobile: +48 787 566 662

Centrum Obsługi Klienta

Eurofinance Group Poland

 

tel: +22 428 37 70

 

Centrum obsługi klienta jest czynne od poniedziałku

do piątku w godzinach od 9:00 do 18:00.

Opłata za połączenie według taryfy operatora.

© EUROFINANCE GROUP POLAND

 

ul. Okopowa 56 lokal 216

01-042 Warszawa

 

 

link do facebooka
logowanie do konta google
logowanie do linkedin
logowanie do youtube

e-mail office: eurofinance@efce.pl

tel: +22 428 37 70

mobile: +48 787 566 662